TEMATY

Miód z Jukatanu, zagrożony transgenicznymi uprawami soi

Miód z Jukatanu, zagrożony transgenicznymi uprawami soi

Paula Chouza

„Istnieje możliwość, że zostanie ponownie autoryzowany. Gdyby tak się stało, miód zostałby skażony, co byłoby bardzo poważne dla gospodarki tego obszaru ”, wyjaśnia Miguel Lara Sosa, prezes Mayan Picultural Society of Yucatán. Pierwsze zezwolenia na transgeniczną soję wydano w 2000 r., Ale dopiero w 2011 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził, że miód zawiera śladowe ilości pyłku genetycznie zmodyfikowanego i wymusił objęcie go nowym rozporządzeniem przed wprowadzeniem do obrotu . „Analizy wykazały obecność substancji transgenicznej. Nastąpił ogromny alarm i wtedy odrzucili produkt na dwa miesiące. Niemcy ponownie to zaakceptowały, ale wymagały ekstremalnych kontroli i ciągle żądały testów ”- mówi kierownik. Dokładnie w tym roku, pod mandatem prezydenta Felipe Calderóna, rząd meksykański zezwolił na zasadzenie 30 000 hektarów transgenicznej soi - poprzednie zezwolenie było na 7 200 - na wniosek międzynarodowego koncernu Monsanto.

Pszczelarze poruszyli następnie ten problem z władzami federalnymi i władzami trzech stanów półwyspu Jukatan (Jukatan, Quintana Roo i Campeche), aw 2012 roku osiągnęli prewencyjne zawieszenie licencji na sadzenie na dużą skalę w Campeche. Obecnie postępowanie sądowe jest nadal w toku, a producenci obawiają się, że rząd, podobnie jak w innych regionach kraju, zezwoli na uprawę organizmów zmodyfikowanych genetycznie.

„Kontrakty eksportowe z Europą dotyczą miodu ekologicznego”, podkreśla Miguel Ángel Murguía, dyrektor Educe Cooperativa, organizacji zrzeszającej 20 spółdzielni w Jukatanie i będącej częścią kolektywu MAOGM, w przeciwieństwie do stosowania środków transgenicznych. „Ryzyko jest bardzo duże, oprócz zaniku czystego miodu istnieje niebezpieczeństwo, jakie stwarza monokultura, która wymusza zmianę użytkowania gruntów i wylesianie”.

Na półwyspie znajduje się około 11 200 pszczelarzy i 348014 uli. Miguel Lara Sosa zapewnia, że ​​w każdym cyklu produkowanych jest około 10 000 ton miodu, co generuje około 400 milionów pesos (31 milionów dolarów), chociaż czasami produkcja jest niższa. Na początku roku kierownik przyznał, że spadł o 40%, częściowo z powodu niskich temperatur zarejestrowanych w grudniu 2013 roku.

„Populacja pszczół spadła” - mówi Izel Morán, lekarz weterynarii w firmie Balam Kaab, która udziela porad technicznych małym pszczelarzom. „Zmiana klimatu wpływa również na uprawy. Wcześniej pory roku były dobrze określone, ale teraz deszcze poza sezonem zmywają pyłki kwiatów i nektaru. Tak więc, gdy pszczoły opuszczają ule, aby się pożywić, nie znajdują tego, co jeść ”.

Organizacja obywatelska Greenpeace zwraca uwagę, że Meksyk jest jednym z głównych producentów miodu na świecie i trzecim co do wielkości eksporterem na świecie. Na rynku międzynarodowym kraj Azteków dostarcza 10% z 300 000 ton sprzedawanych każdego roku i do tej pory miód z Jukatanu stanowi jedną trzecią krajowej produkcji.

Tajemnica sukcesu, wyjaśnia Morán, polega na tym, że „jest bardzo aromatyczny, o bardzo słodkim smaku, a przy jego przygotowywaniu jakość jest ważniejsza niż ilość. Tego szuka europejskie podniebienie, bardziej wrażliwe na tego typu smaki ”. Specjalista przyznaje, że Meksykanom trudno jest „dostać się do posmakowania miodu, ponieważ większość trafia do Niemiec, Szwajcarii i Anglii”. Kwitnienie i duża liczba drzew w regionie sprawiają, że słodycze są mocno skoncentrowane w cytrusach i awokado. W procesie produkcji nie wykorzystuje się środków chemicznych, a pszczoły wybierają sposób, w jaki swobodnie się odżywiają. Aby to zrobić, mogą przelecieć kilka kilometrów w poszukiwaniu pyłku i nektaru i tu zaczyna się problem. Po drodze owady znajdują transgeniczne uprawy soi, która przenosi się na pyłki miodu i infekuje produkt, co uniemożliwia wprowadzenie go na rynek europejski jako ekologiczny.

Kraj
http://society.elpais.com/


Wideo: Floating palm trees? Pływające palmy? - Merida - Mexico - Yucatan - Central America (Wrzesień 2021).