TEMATY

Coca Cola w szkołach i szpitalach. Marketing, który sprawia, że ​​chorujesz: mam twoją truciznę

Coca Cola w szkołach i szpitalach. Marketing, który sprawia, że ​​chorujesz: mam twoją truciznę


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Dane: w kraju, w którym wypija się 80 litrów napojów bezalkoholowych na mieszkańca, 620 000 dzieci ze szkół podstawowych otrzymuje marketing Coca Coli w szkole, która promuje swoje produkty w 6 szpitalach publicznych.

Odwiedzający Coca Cola pojawili się w Penna Hospital około trzy lata temu. Dla doktora Fernando D’Ippolito program biznesowy zbiegł się ze szczególnym momentem: niedawno przyjęty miał szczęście i było prawdziwe ze swoim powołaniem, z tą świadomą uwagą premier, która służy konfrontacji teorii z tym, co jest wokół. Odbywał staż w medycynie ogólnej, ponieważ chciał poświęcić się temu, co robi teraz: podstawowej opiece nad rodzinami, które nie mają dostępu do opieki zdrowotnej, ponieważ w zasadzie nie mają nic: bez gazu, bez czystej wody, bez świeżej żywności, bez ulice dla tych, którzy jeżdżą autobusami lub karetkami. Szybko zdał sobie sprawę, że trafił w idealne miejsce.

Kilka przecznic od szpitala znajduje się Villa 21-24, najważniejsza w stolicy federacji: pomiędzy Barracas a Pompeya, osiem przecznic, w których mieszka 60 tysięcy ludzi. Jego praca otwierała się jak kalejdoskop na potrzeby: strażników, hospitalizacje, przychodnie, a nawet nadzór nad kursami i warsztatami żywieniowymi, które z pewnością mogłyby poprawić ich życie. „To jeden z najpilniejszych problemów, jakie mają: żywność i jej konsekwencje. Mówimy o dzieciach, które jedzą obiad z chicitos z sokiem, kontynuują hot doga, ciastka i napoje gazowane. Jedzenie, jedzenie: miejmy nadzieję, że w nocy ”, mówi D’Ippolito tonem, którego z pewnością nie miał trzy lata temu: wyczerpany. Nie zrezygnowany, raczej bez siły, by aktywować pragnienie; ta intymna tragedia, która wybucha, gdy za każdym razem spotyka się coś gorszego. „Nie mogę do końca powiedzieć, dlaczego, ale mam liczby, które to wyjaśniają: od kiedy zacząłem, ludzie ważą więcej, a nie mniej, cierpią, ponieważ nie mogą odpowiednio leczyć swojej cukrzycy lub nadciśnienia. Bardzo się starają, robią, co mogą, ale szybko się zdemoralizują. Więcej, jeśli to chłopcy ”.

Wysiłek i frustracja: to widział wielokrotnie, zwłaszcza gdy miał do czynienia z jedną z najprostszych i najważniejszych praktyk pediatrycznych, kontrolującą wzrost i wagę dzieci.

Podczas jednej z takich praktyk, w dowolny dzień powszedni, po raz pierwszy spotkał się z przedstawicielem firmy. Była młodą dziewczyną i przyniosła prezenty; aw takim szpitalu publicznym, gdzie zawsze wszystkiego brakuje, ktoś, kto coś przynosi, cokolwiek to jest, jest dobrze przyjmowany. „Gdybym nie źle zrozumiał, to był dietetyk i jak to zwykle robią przedstawiciele handlowi medyczni, przekazywała materiał, ale najpierw prosiła o podpis i pieczęć”.

Materiał, który firma dostarczyła dwa lata temu: książki kucharskie z logo marki. Coca Cola w kolorze czerwonym i poniżej klasycznej bieli, aby lekarz mógł wskazać, co? Antybiotyk? Środek przeciwbólowy? Dieta?

„Ale ten drugi jest gorszy: patrz” - mówi D’Ippolito i pokazuje dyplom za dobre zachowanie. „Pit…. Otrzymałeś ten dyplom, ponieważ dr / Dra… .. poprosił cię o 1. wystawienie języka, 2. kaszel lub 3. weź głęboki oddech; I ZROBIŁ to bez płaczu i protestów ”, mówi obraz. A więc: ze spacjami do wypełnienia, instrukcjami i dużymi literami. Z uśmiechniętym sercem i logo marki napisanym kursywą, w obliczu podpisu profesjonalisty, który go uzupełnia.

„Kiedy go otrzymałem, byłem zaniepokojony” - mówi. „Byłem zaniepokojony, ponieważ jest to marka bezpośrednio związana z chorobami, które lekarze starają się leczyć, takimi jak otyłość u dzieci, i ponieważ wręczali świadectwo pochwalające posłuszeństwo nakazowi zachowania. To Coca Cola mówi chłopcu, jak ma się zachować ”.

Na straży iw szkole


Dziś materiał, który pozostał z tamtych czasów, nie jest jedynym, jaki można znaleźć w szpitalu. Przy wejściu do strażnika, który przyjmuje 120 tysięcy pacjentów rocznie, Coca Cola zostawiła almanach 2016, który ujawnia inne formy niekonwencjonalnej reklamy, które nieuchronnie lub strategicznie docierają do celu, do którego, jak zapewniają, już nie mówią: osoby poniżej 12. roku życia. akcje - dbanie o wodę, recykling opakowań, współpraca ze społecznościami, w których zakładają swoje zakłady - w broszurze relacjonujemy również międzyuczelniany konkurs tańca, Baila Fanta i międzyuczelniany turniej piłki nożnej Copa Coca Cola. Dwa działania, które są realizowane od lat, bo służą marce do podkreślenia przesłania, że ​​obejmują najsilniejszego: trzeba się ruszać. Nie ma znaczenia, że ​​butelka napoju gazowanego zawiera 66 gramów cukru: jeśli dzieci tańczą, skaczą, biegają za piłką, są tacy, którzy mówią, że ją spalają, biją kalorie, nie przytyją i mogą już następnego dnia, kontynuuj picie.

Aktywne życie, zdrowe życie, szczęśliwe życie.

Podkreślają to również w programie edukacyjnym, dzięki któremu od 2008 roku udawali się do szkół publicznych w 16 województwach z szacowanym zasięgiem 620 tys. Dzieci. Nazywa się Let's Play It i została opracowana przez markę za pośrednictwem Fundacji Alimentaria i zatwierdzona przez Komitet Olimpijski i Argentyńską Federację Kardiologii. „Za zgodą wojewódzkich władz oświatowych nauczyciele są szkoleni, a sale lekcyjne i sportowe dostarczane na przerwy. To władze szkoły i ich nauczyciele wdrażają program. Zgodnie z naszymi globalnymi wytycznymi dotyczącymi odpowiedzialnego marketingu, ten program jest prowadzony bez obecności naszych marek przed studentami ”- mówi Francisco Do Pico, który rok temu przeszedł od kierowania komunikacją w Monsanto do zajmowania podobnego krzesło w Coca Cola., gdzie wydaje się, że nie wierzą, że coś, co mówi, że zostało zrobione „dla Coca Cola Argentina”, ma obecność marki.

Niezwykły.

„Chociaż nie więcej niż to, czego dowiedziałem się później”, mówi D’Ippolito, otwierając drzwi do zagadki, której nikt nie chce rozwiązać: „Goście Coca przychodzą do szpitala prawie co miesiąc. Nie wiadomo, kto ich wpuszcza ani w jakim celu: rozdają broszury, rozmawiają z lekarzami, zbierają podpisy i pieczątki. Może badają rynek. Albo statystyki. Albo szukają szpitali partnerskich, skąd wiesz?

Prosimy ich.

„Coca-Cola de Argentina dostarcza wyłącznie informacji o składnikach swoich produktów. Głównym celem relacji z pracownikami służby zdrowia jest słuchanie ich i reagowanie na ich obawy dotyczące produktów i składników z portfolio firmy, zawsze wykorzystując informacje oparte na dostępnych dowodach naukowych i wyjaśnione przez pracowników służby zdrowia ”, mówi Do Pico, nie bez najpierw wyjaśniając, że przedstawiciele handlowi medyczni nie są, ponieważ w przypadku Coca „zadaniem przedstawiciela handlowego jest promowanie leków na receptę w celu uzyskania recepty. W tym celu są zatrudniani przez laboratoria farmaceutyczne ”.

W biurze

Szpital Penna, Fernández, Gutiérrez, Garrahan, Güemes i Szpital Włoski: Coca Cola udaje się wejść do nich wszystkich, a do wszystkich lekarzy - głównie pediatrów, którzy są najbardziej potrzebni - zadzwoń dietetycy firmy, goście. Nie ma nikogo, kto by ich nie przekroczył, nie zdziwił się i nie zaakceptował, że choć na początku było to coś niemal obraźliwego - Coca Cola wchodzi do szpitali! - na końcu chodzi o życzliwych ludzi proszących o kilka minut tylko od kogo zależy ich pensja, otwierają drzwi do swoich biur i pożyczają im trochę czasu, którego prawie nie mają.

„Otrzymuję je w celach edukacyjnych, bo żal mi ich tam zostawiać. Ale nigdy nie zrozumiałem celu wizyty: właśnie ta firma, Coca Cola, jest zainteresowana rozmową z lekarzami, kiedy jest oczywiste, że nie będziemy opowiadać dzieciom o ich napojach ”.

„Powiedzieli mi o sodzie w wodzie”

„Dla mnie cukru”

„Dla mnie z syropu kukurydzianego”

„Do mnie z aspartamu”

„Dla mnie radości”.

„Nawilżenie dla mnie”

A więc.

Próba zrozumienia najbardziej kontrowersyjnej strategii marketingowej w tej chwili nie jest łatwa. Ale może być zabawne.

Nauka o marketingu

Vanesa Miquel po raz pierwszy zetknęła się z tą sprawą przez kolegę, który został zatrudniony przez Coca Colę. Dietetyk też to wszystko zrozumiała: możliwość pracy w kontekście, który zawsze wydaje się trudny i jak idealnie byłaby dla marki, gdyby wyszła dobrze. Wtedy nie zawahał się. Ponieważ był nauczycielem na Uniwersytecie Concepción del Uruguay w Rosario, myślał, że aby zdemontować pułapkę, która ostatecznie eksploduje nie mniej niż w ciałach, które chorują nieco wcześniej rok po roku, odsłonić ją przed swoimi studentami . „Nauczyłem ich, używając tego spektakularnego materiału do rozwijania krytycznego myślenia: zarówno treść, jak i cel marki oraz etyka zawodowa są ujawniane w tych broszurach”.

Ponieważ to, co dietetycy przekazują lekarzom, to, co Pico nazywa informacją opartą na dowodach naukowych, to broszury i broszury, które podsumowują punkt widzenia firmy na różne tematy, z odniesieniami do dokumentów, które je wspierają.

Tam jest na papierze ilustracyjnym The Science of Sugars: 24 strony, na których przedstawiono kontrowersyjne kwestie, takie jak cukier i syrop kukurydziany o wysokiej zawartości fruktozy, coraz częściej identyfikowane jako odpowiedzialne za otyłość i pandemie cukrzycy typu 2, które w niektórych krajach osiągają połowę populacji, aw innych jest to tylko kwestia czasu, ale z dialektyczną przebiegłością, która może prowadzić do niesamowitych wniosków. „Węglowodany - cukry, skrobie i błonnik występujące w owocach, warzywach, zbożach i produktach mlecznych - są ważnym elementem zdrowej diety (…) Napoje słodzone kalorycznymi substancjami słodzącymi dostarczają kalorii - energii - z cukrów, którymi są proste węglowodany. Węglowodany są niezbędnymi składnikami odżywczymi na całe życie ”.

Jeśli A jest podobne do B, a B jest trochę podobne do C, to czy A jest równe C? Z pewnością utrzymuje tę broszurę strona po stronie.

Podczas gdy w różnych czasopismach naukowych publikowane są badania, które pokazują, że bezkaloryczne słodziki nie tylko nie zmniejszają spożycia cukru, ale także dodają substancje takie jak aspartam, cyklaminian czy acezulfam K, które prawdopodobnie wywołują podobne problemy, takie jak przyrost masy ciała, Coca zbliża się do Lekarze to kolorowy kolaż, który stanowczo zaprzecza nowym paradygmatom.

W innych odsłonach postawiono na nawodnienie: ważne jest, aby zająć się nim, zanim pojawi się pragnienie (które często, jak mówią, jest spóźnione) i nasycić go napojami o lepszym smaku, ponieważ w ten sposób chłopcy piją między 45 a 50 procent więcej płynu niż gdyby była to tylko woda ”.

„I robią to z referencjami: to mnie zaskoczyło”, mówi Miquel, „to sprytne posunięcie marki: sami czytają różne publikacje naukowe, aby się reklamować”.

Niewątpliwie strategia, którą Coca Cola była w stanie wdrożyć, nawet tworząc instytuty i stowarzyszenia, jest najbardziej wątpliwa.

Odwiedzający Coca Cola, do których wolą nie dzwonić, mają, jak każdy lekarz medyczny, cele: liczbę profesjonalistów, z którymi można porozmawiać, nawiązanie relacji i materiały, które z kolei proszą ich o rozprowadzenie wśród swoich pacjentów w celu rozszerzenia żywienia Edukacja. W gabinetach pediatrycznych szpitali publicznych w naszym kraju są więc pylony kartek informacyjnych, które oczywiście prowadzą do pytań, jak to możliwe, że wchodzą, że zajmują czas lekarzy, że zostawiają rzeczy.

„To szaleństwo” - mówi Sergio Auger, który także jest lekarzem, do grudnia był dyrektorem szpitala Santojanni, a od tego czasu koordynatorem Szpitali Ministerstwa Zdrowia. „Aby ktoś mógł wejść do szpitala publicznego, musi być pisemna umowa z kierownictwem. Nie jest tak, że może się zdarzyć ten, kto pojawi się z wózkiem, by zaoferować swoje produkty ”.

Czy znasz jakieś?

"Nie. W moim zarządzie nigdy nie zwrócili się do tej firmy z propozycją mi czegoś takiego. Nie wiem też, że w ministerstwie istnieje umowa ramowa, która to umożliwia. A gdyby mi to zaproponowali, to bym tego nie zaakceptował ”.

Czy Coca Cola ma umowę z sektorem publicznym w Argentynie?

Nie, mówi Do Pico.

Więc?

„Nie ma porozumienia”.

„Jeśli tak, nikt nie chce tego upublicznić”.

"Myślę, że przychodzą po prostu w ten sposób."

"Swobodnie".

„Chodź, światło i minąć”

Co jest chore

Najnowszy raport Ministerstwa Zdrowia na temat chorób niezakaźnych (opublikowany w lutym 2016 r.), W którym nadwaga jest jednym z najpoważniejszych problemów, z jakimi boryka się kraj, z regionalnym rejestrem otyłych dzieci poniżej 5 roku życia mówi, że istnieje udowodniony związek między przyrostem masy ciała a ultra przetworzoną żywnością i słodkimi napojami. Spośród nich w szczególności utrzymuje, że:

Szacuje się, że w 2010 roku spożycie słodkich napojów spowodowało 184 tysiące zgonów na całym świecie. 133 tys. Z powodu cukrzycy, 45 tys. Z powodu chorób układu krążenia i 6450 z powodu niektórych rodzajów raka.

Największa liczba tych zgonów miała miejsce w Ameryce Łacińskiej.

W Argentynie na każdy milion dorosłych przypadają 74 osoby, które umierają z powodu spożycia słodkich napojów: jest to jeden z krajów o najwyższej śmiertelności przypisywanej spożyciu słodkich napojów w regionie.

W naszym kraju spożycie w przeliczeniu na jednego mieszkańca napojów wyprodukowanych przez największą firmę produkującą napoje bezalkoholowe w 2011 roku wyniosło 80 litrów: 2,5 razy więcej niż w 1991 roku i 1,5 razy więcej niż w 2001 roku.

Największą firmą jest oczywiście Coca Cola, która w biały dzień jest na wolności w szpitalach, włócząc się po gabinetach lekarskich i próbując przekonać lekarzy, że to nie tylko nie problem, ale wręcz rozwiązanie.

Czy Jorge Lemus, ten sam minister zdrowia, który zezwala na publikację raportu z taką siłą, pozwoli na kontynuację tego typu promocji?

Krowa


Wideo: Coca-Cola has made progress on sustainability and theres still more to do (Czerwiec 2022).