PRAWA CZŁOWIEKA

To nie jest szóste wymieranie. To pierwsza masowa eksterminacja

To nie jest szóste wymieranie. To pierwsza masowa eksterminacja


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Znajdujemy się w samym środku pierwszego wydarzenia eksterminacji, procesu, w którym kapitał doprowadził Ziemię na skraj nekrocenu, ery nowej nekrotycznej śmierci.

Od „apokalipsy owadów” do „biologicznego unicestwienia” 60 procent wszystkich dzikich zwierząt w ciągu ostatnich 50 lat, życie prześlizguje się przez wszystkie planetarne granice, które mogłyby uchronić je przed „wielką śmiercią”. jeszcze raz.

Ale okrucieństwo, które ma miejsce w Amazonii i na całej Ziemi, nie ma geologicznego odpowiednika: nazwanie tego „szóstym zdarzeniem wymierania” oznacza nadanie temu, co jest aktywną i zorganizowaną eliminacją, czymś w rodzaju biernego wypadku. Nie jest to erupcja wulkanu lub asteroidy ani powolne gromadzenie się tlenu w atmosferze w wyniku fotosyntezy przez cyjanobakterie.

Od około 500 lat logika eko-ludobójczego kapitalizmu akumulacyjnego kieruje zarówno fizyczną eliminacją życia ludzkiego i pozaludzkiego, jak i kulturowym wykorzenieniem języków, tradycji i zbiorowej wiedzy, które stanowią o różnorodności życia. Nekrotyzuje biosferę planetarną, pozostawiając jedynie rozkład. Spala bibliotekę praktycznie nieodwracalnego życia i jednocześnie niszczy jej przyszłe arcydzieła. Powoduje nie tylko fizyczne zniszczenie, ale także psychiczny ból i traumę, gdy ludzie są świadkami, jak ich ziemie są zanurzone w morzu, spalone przez ogień i tonące w błocie. Pierwsze zdarzenie eksterminacji stworzyło teraz koszmarny świat, w którym nawet mapy temperatury krzyczą z bólu.

Widmo Pierwszej Zagłady może nas wszystkich prześladować, ale robi to z wyraźnymi różnicami, odwzorowując geografię historycznych nierówności stolicy.

Małe państwa wyspiarskie formułują plany relokacji swoich populacji, które już egzystencjalnie są zagrożone podnoszącym się poziomem mórz. Ekstremalne zdarzenia pogodowe, takie jak huragany Katrina i Maria, nieproporcjonalnie wpływają na osoby o niskich dochodach i społeczności kolorowe, powodując znacznie wyższe wskaźniki przyczynowości w porównaniu z innymi katastrofami tej wielkości i których skutki są często podwójnie katastrofalne, ponieważ prawie połowa z tych społeczności żyje w pobliżu toksyn ”. obszary uboju ”. Susze i głód, tak jak w Syrii i Jemenie, zaostrzają konflikty i wymuszają masowe migracje ludzi, przeważającej większości kobiet i dzieci, podczas gdy ekofaszyści mobilizują afektywną politykę skargi, aby przekształcić „kryzys klimatyczny” kapitalizmu Na swoją korzyść hasła o „drzewach przed uchodźcami” wzywając do masowych mordów.

Widmo Pierwszej Zagłady może nas wszystkich prześladować, ale dzieje się to z wyraźnymi różnicami.

Jednak najpopularniejsza dyskusja na temat szóstego wymierania wciąż oddaje katastrofalne wypowiedzi na temat „ludzkości”, w których często nie wspomina się słowa „kapitalizm”, a tym bardziej wyjaśnia jego znaczenie w historycznej produkcji masowego wymierania. .

Praca historyka środowiska Jasona W. Moore'a pokazała, że ​​kapitalizm to nie tylko system ekonomiczny, ale globalna ekologia, która stara się wykorzystać „tanią naturę”, proces, który musi nieustannie składać życie na nowo, aby penetrować coraz większe granice zysku. potencjały. Kapitał musi reprodukować swoje środki produkcji poprzez nieustanne niszczenie.

Uczeni dobrze zbadali fundamentalne znaczenie poszukiwania taniej przyrody i nieopłacanej siły roboczej dla historycznego rozwoju kapitalistycznego. To nie rewolucja przemysłowa i jej produkcja „podwójnie wolnych” robotników najemnych, ale rasowe zniewolenie, masowe polowania na czarownice oraz zniszczenie rdzennych ludów i ekologii stworzyły warunki do rozwoju kapitału.

Do chwili obecnej akumulacja kapitału następowała poprzez brutalne wywłaszczanie lub bezpośrednie mordowanie ludów, po którym następowało nekrotyczne wydobywanie zasobów, które niszczą ich lokalną ekologię w celu akumulacji. Skumulowane rezultaty tego procesu, powielane na całym świecie, wpłynęły na przemiany życia w głębokim czasie na skalę planetarną poprzez ich własną eliminację.

Najpopularniejsza dyskusja na temat szóstego wymierania gatunków wciąż oddaje się katastrofalnym wypowiedziom na temat „ludzkości” w ogóle, często nawet nie wspominając o słowie „kapitalizm”.

W ten sposób kapitał czerpie zyski ze swoich własnych katastrof, każdego dnia podtrzymując produkcję „życia” pod jego auspicjami i przyspieszając śmierć życia na całej Ziemi. To nie jest „twórcza destrukcja”; jest to po prostu samounicestwienie.

Z tego powodu w tym roku uwaga całego świata zwróciła się do Amazonii. Być może pożary pochłaniają ostatnie ślady fantazji skostniałego międzynarodowego porządku liberalnego, zdolnego do powstrzymania obecnego kryzysu planetarnego.

Makabryczna frakcja drobnych autokratów wkracza na scenę ostatniego aktu, przykłady kakistokratycznej dekadencji i apoteozy toksycznego szlamu rozkładającego się neoliberalizmu, katastrofy klimatycznej, białej supremacji i konspiracyjnego bełkotu. Prezydent Trump i prezydent Brazylii Jair Bolsonaro to karykatury pierwszego wydarzenia eksterminacji. Tragedia historii dorównuje teraz swojej farsie: uśmiech tabloidu, nowe oblicze banalności zła. Ale tak naprawdę to dwie strony tej samej monety.

„Zielony” kapitał to po prostu upiorna i fetyszystyczna obiektywność absolutnej martwicy kapitału. Nie jest to sprzeczna próba „trwałego” wyrównania cyklu niekończącej się akumulacji lub „ocalenia kapitalizmu przed samym sobą”; jest to raczej inna forma akumulacji, w której zniszczenie, którego dokonuje kapitał, postrzega jako okazję do większego zysku. Sama marka, jako rozwiązanie tej destrukcji, dodatkowo zachęca do jej kontynuacji poprzez istnienie tylko jako kolejnej opcji akumulacji, gdy inne ścieżki są zamknięte. Przestałby istnieć bez nekrotycznej entropii, której zawdzięcza rację istnienia.

Kiedy jego potworny apetyt zaczyna pochłaniać ludzi, którzy wcześniej czerpali zyski z jego machinacji, kapitał musi próbować zmylić, stać się niespójnym, konspirować, kierować się na etnokulturową „regenerację” poprzez przemoc i katabolicznie zjadać swoją część ciała. za sztukę, aby przetrwać.

Niczym zakładnik z bombą przypiętą do piersi, kapitał domaga się naszej zgody albo wciśnie przycisk autodestrukcji na statku kosmicznym Ziemia. Ale ich groźby są puste: kapitał nie jest większy niż życie; nigdy nie przejmie go całkowicie pod swoją wolą. Możesz marzyć o Marsie i nanobotach jako nowych obszarach utowarowienia, ale do znalezienia pozostały tylko bunkry.

Skoncentrowanie się na dystopijnej przyszłości pozwala uprzywilejowanym ignorować dystopijny horror, który już istnieje dla wielu ludzi na tej planecie.

Poważne zagrożenie pierwszą eksterminacją otwiera horyzont możliwości ostatecznego zniszczenia tego, co ją przyspieszyło: rządów kapitału. Pierwsze wydarzenie zagłady nie jest opowieścią o jakiejś „niepowstrzymanej wspólnej ruinie rywalizujących klas”, nie ma też nieuchronności w jego końcowym wyniku.

Pobłażanie modnej postawie „apokaliptycznej elegancji”, lament nad uczeniem się „jak umrzeć w antropocenie” lub inne cuchnące w pępku elegie dla „cywilizacji” (co oznacza „zachodnią cywilizację”, ponieważ oczywiście liczy się tylko upadek) - cała tego rodzaju literatura na temat naszego kryzysu ekologicznego jest dziś największym zwycięstwem ideologii nekrotycznego kapitału.

Skoncentrowanie się na dystopijnej przyszłości pozwala uprzywilejowanym ignorować dystopijny horror, który już istnieje dla wielu ludzi na tej planecie. Jak pisze filozof i działacz na rzecz ochrony środowiska Kyle Powys Whyte, wiele rdzennych ludów od dawna żyje w dystopijnym „antropocenie”: jest tu, teraz, wczoraj. Od dawna toczyli też z nim egzystencjalną wojnę.

Wielka historyczna walka przeciwko pierwszej eksterminacji kapitału była i nadal trwa walką o ziemię i prawa do dóbr wspólnych. Rdzenne narody stanowią mniej niż 5 procent światowej populacji, jednocześnie chroniąc 80 procent jej bioróżnorodności. Rdzenni mieszkańcy ziemi i obrońcy wody, których kampanie są często prowadzone przez kobiety, stają w obliczu znacznie wyższego wskaźnika morderstw i przemocy ze strony państwa w porównaniu z nie-rdzennymi aktywistami z Globalnej Północy. Od zwycięstwa ludu Lenca w zatrzymaniu tamy Agua Zarca na rzece Gualcarque, po walkę Lumada na Filipinach z wypędzeniem ich przodków w celu wydobycia, ludność tubylcza znajduje się na pierwszej linii wojny przeciwko kapitałowi. martwicze.

To ich zmagania stworzyły teorię i praktykę walki z Pierwszym Wydarzeniem Zagłady. Każde „Extinction Rebellion” musi być zgodne z tym przykładem.


Wideo: Dewon - epoka ryb, kręgowce zdobywają lądy, pierwsze lasy - Historia Ziemi #7 (Czerwiec 2022).


Uwagi:

  1. Yozshur

    I want to too!

  2. Teshakar

    Przepraszam, ale myślę, że się mylisz. Jestem pewien. Mogę to udowodnić. Wyślij mi e -mail na PM, porozmawiamy.

  3. Perren

    What necessary words... super, a magnificent idea

  4. Voodooktilar

    Twoja opinia, to twoja opinia

  5. Nekazahn

    Ten wyjątek można powiedzieć: i)

  6. Maujind

    Przepraszam, usunąłem ten pomysł :)



Napisać wiadomość